Kilka miesięcy spotkań, rozmów o karierze, wspólne wyznaczanie celów i praca nad rozwojem zawodowym – tak wyglądała czwarta edycja programu MentorMix realizowanego przez Akademickie Biuro Karier Politechniki Opolskiej. Program połączył trzynastu studentów z ekspertami reprezentującymi różnorodne sektory gospodarki – od przemysłu i produkcji, przez ochronę zdrowia, administrację publiczną i IT, aż po sektor usług.
– Program ten należy do jednych z ciekawszych inicjatyw skierowanych do naszych studentów. Ma on ogromną wartość, gdyż pozwala na rozwój w dwóch obszarach: tym merytorycznym, związanym z kierunkiem studiów, a drugim obszarem jest praca z mentorem, z doradcą zawodowym, co pozwala studentowi spojrzeć w głąb siebie, zastanowić się nad tym, co dokładnie chce w przyszłości robić, jakie ma mocne i słabe strony, nad czym powinien popracować, jak się przygotować do wejścia na rynek pracy z pełną świadomością swojej wartości, ale również tych elementów, które jeszcze wymagają poprawy. Ten wyjątkowy program, który realizowany jest na niewielu uczelniach w Polsce, kierujemy do tych szczególnie zdolnych studentów, pokazując, że studiowanie to nie tylko uczestniczenie w zajęciach, ale to właśnie praca nad sobą i budowanie własnej wartości – mówi dr inż. Aneta Kucińska-Landwójtowicz, prorektor ds. współpracy.
– W czwartej edycji programu udział wzięło trzynastu studentów oraz studentek, którzy współpracowali z jedenastoma mentorami. Ideą programu jest to, że studenci mogą się spotykać ze swoim mentorem w formie „jeden na jeden”. Dodatkowo uczestnicy otrzymują także bon szkoleniowy na kwotę 2,5 tys. zł, gdzie mogą podnieść swoje kompetencje w danej branży. Do udziału w tej edycji zaprosiliśmy również pana Pawła Tkaczyka, ikonę marketingu i budowania marek osobistych oraz firm. Przekazał on naszym studentom cenną wiedzę na temat tego, jak wejść pewnie i odważnie na rynek pracy – relacjonuje Ewelina Nowak z Akademickiego Biura Karier Politechniki Opolskiej.






O swoich wrażeniach z zakończonego właśnie programu opowiadają studenci i ich mentorzy.
– Dzięki programowi poznałam swoje mocne i słabe strony, poznałam swoje możliwości i odkryłam różne ścieżki i formy rozwoju, co bardzo przyda mi w przyszłości. Polecam mentoring każdemu studentowi, bo to bardzo cenne doświadczenie. Już samo obcowanie z mentorami, czyli z osobami, które osiągnęły ogromny sukces jest bardzo rozwijające. Otrzymuje się tu dużo cennych rad, wskazówek biznesowych i życiowych. Zrealizowałam też szkolenie z zakresu social media, czyli tworzenia treści w internecie. Wybrałam je dlatego, że dietetyka jest bardzo prężnie rozwijającym się kierunkiem, gdzie klientów trzeba pozyskiwać różnymi formami – mówi Marta Kościółek, studentka dietetyki i jakości żywności.
– Każda edycja jest inna, bo każda osoba, z którą współpracuję, z którą zbliżamy się w trakcie tego procesu, jest innym człowiekiem, więc każdy z nich ma troszeczkę inne potrzeby. Na pierwszym spotkaniu zaczynamy się poznawać, określamy obszary, w których chcemy pracować, a potem często się okazuje, że jednak inne obszary bardziej „wołają” i to tam się zatrzymujemy. Dużo jest takiego odkrywania potencjału, odkrywania swoich blokad. Ja sama, jeszcze jako mentee, byłam kiedyś po tej drugiej stronie i do dzisiaj mam kontakt z moim mentorem, do dzisiaj wspominam niektóre rady, czy pytania, które były mi zadawane. Myślę, że to jest taki proces, który bardzo często nie daje efektów tu i teraz, natomiast on naprawdę pracuje potem przez wiele lat. Co ciekawe, ten program rozwija nie tylko młodych ludzi, on daje bardzo dużo także mentorom. I dla mnie, jako mentorki, to jest bardzo duża lekcja patrzenia z innej perspektywy. Dodam, że mentoring to nie jest udzielanie rad, tylko to jest zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi, dzielenie się swoim doświadczeniem, ale jednak zostawianie tej drugiej stronie tego procesu, żeby ona to odkryła i sama faktycznie tego doświadczała – wyjaśnia mentorka Małgorzata Adamska z firmy Biotika S.C., mentorka Marty Kościółek.






Galeria zdjęć z uroczystości …
– Program dał mi wiele pozytywnych doświadczeń. Przede wszystkim poszerzyłam swoje horyzonty, ale też wzmocniłam pewność siebie oraz komunikację. Miałam też okazję zrealizować kurs AgilePM Foundation. Wszystkie doświadczenia będę wykorzystywać w przyszłości, m.in. na stażu. Poznałam wiele praktycznych zastosowań w zarządzaniu zespołami i projektami oraz mnóstwo osób, które wpłynęły na mój rozwój i wybór dalszej ścieżki zawodowej – opowiada Zofia Danielewicz, studentka informatyki.
– Jest to moja druga edycja programu MentorMix. W zeszłym roku miałem przyjemność współpracować z Maciejem, w tym roku z Zosią z kierunku informatyka. Doceniam jej gotowość do wzięcia udziału w tych wszystkich pomysłach, które przychodziły mi do głowy i skupieniu się na celach, które sobie w ramach tego procesu wyznaczyła. Braliśmy też udział w różnych wydarzeniach, na przykład na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu i wielu innych organizowanych w naszej firmie. Zosia wzięła również udział w programie Corporate Readiness Certificate, naszej flagowej inicjatywie edukacyjnej skierowanej do studentów. Ta ilość wątków, przedsięwzięć, pomysłów w procesie mentoringowym była dość gęsta i byłem zaskoczony, że Zosia była gotowa podejmować się ich wszystkich. Jednym z najważniejszych był, zakończony powodzeniem, udział w procesie rekrutacyjnym na stanowisko stażysty w naszej firmie – zaznacza Roman Krzos z firmy Kyndryl Global Services Delivery Centre Polska Sp. z o.o.
– Program mentoringowy dał mi bardzo wiele, zwłaszcza jeśli chodzi o pewność siebie i poznanie swoich umiejętności. Pokazał mi też, jak wygląda biznes od kuchni, dzięki temu, że mentorzy są bardzo doświadczeni, to dyrektorzy, czy prezesi firm. Program umożliwił mi m.in. udział w szkoleniu branżowym z zarządzania: Agile i Scrum. Wdrażam poznane tam metody w swoim prywatnym życiu, gdy prowadzę jakieś projekty, to staram się iść właśnie według tej ideologii. Dzięki temu projekty są dużo lepiej ustrukturyzowane i lepiej widać postępy pracy – relacjonuje Dominik Fila, student automatyki i robotyki.
– Dominik to fantastyczny człowiek, ma wspaniałe umiejętności. Można o nim powiedzieć, że to taki manager z urodzenia. Ma bardzo dużo ciekawych pomysłów, nawet na pograniczu patentów – chwali swojego podopiecznego Henryk Gajda z firmy JIRLET ENTERPRISES Sp. z o.o.













