Odszedł prof. Włodzimierz Kotowski

Prof. Włodzimierz Kotowski, rektor naszej uczelni w latach 1987 – 1990, a także wybitny naukowiec i nauczyciel akademicki zmarł 16 października. Miał 97 lat.

Profesor urodził się 28 czerwca 1928 roku w Starogardzie Gdańskim w rodzinie Zuzanny i Feliksa Kotowskich (jako pierwszy z czworga dzieci), gdzie kształtowały się jego wartości – szacunek do pracy, tradycji i ludzi. Lata wojny przerwały spokojną młodość. W wieku 15 lat został aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie karnym w Hamburgu. Po wyzwoleniu obozu w 1945 roku trafił na kilka miesięcy do armii gen. W. Andersa, a następnie rozpoczął naukę w gimnazjum, najpierw w Lubece a następnie Lubomierzu na Dolnym Śląsku.

W 1950 roku ukończył Gdańskie Techniczne Zakłady Naukowe, uzyskując tytuł technika chemika. Otrzymał nakaz pracy do Zakładów Chemicznych w Oświęcimiu – miejsca, które zapoczątkowało jego ponad sześćdziesięcioletnią przyjaźń z polskim przemysłem chemicznym. Tam zdobywał pierwsze doświadczenia kierownicze i poznał swego naukowego mistrza – prof. Eugeniusza Błasiaka z Politechniki Śląskiej. Za namową prof. E. Błasiaka w 1954 roku ukończył studia inżynierskie, a następnie uzyskał stopnie magistra inżyniera (1961), doktora (1964) i doktora habilitowanego (1968). W latach 60. i 70. opracowywał i wdrażał nowatorskie technologie produkcji metanolu i innych związków organicznych, współpracując z wieloma zakładami chemicznymi w kraju i za granicą. Np. w Zakładach Chemicznych Gorażdże w dawnej Jugosławii zrealizował przebudowę instalacji syntezy etanolu na wytwórnię metanolu.

W 1973 roku objął stanowisko dyrektora naczelnego Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych w Płocku (obecnie PKN Orlen), nadzorując powstanie kluczowych instalacji petrochemicznych. Rok później otrzymał tytuł profesora. Od 1976 roku kierował Instytutem Ciężkiej Syntezy Organicznej w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie wdrożył procesy o dużym znaczeniu gospodarczym, m.in. technologię wytwarzania formamidu i technologię hydrolizy gliceryn.

Od 1985 do 2016 roku był związany się z naszą uczelnią (dawniej Wyższą Szkołą Inżynierską w Opolu), gdzie pełnił kolejno funkcje zastępcy dyrektora Instytutu Budowy Maszyn (1985-1987), rektora uczelni w latach 1987–1990 oraz kierownika Katedry Techniki Cieplnej i Aparatury Przemysłowej (1994-2000).

Po przejściu na emeryturę nie zaprzestał działalności naukowej i dydaktycznej. Konsekwentnie zajmował się badaniami nad odnawialnymi źródłami energii i angażował się w liczne projekty badawcze oraz współpracę z przemysłem. Był m.in. ekspertem UNIDO – Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju Przemysłowego, konsultantem w dawnym Instytucie Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, członkiem Komitetu Karbochemii PAN oraz współpracownikiem wielu ośrodków naukowych w kraju i za granicą.

Dorobek Profesora obejmuje 9 monografii, 52 patenty (z których 31 zostało wdrożonych w przemyśle) oraz blisko 400 publikacji naukowych i popularnonaukowych. Promował  doktorów, a także recenzował prace habilitacyjne i profesorskie.

Za swoje osiągnięcia został uhonorowany m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi, odznakami honorowymi SITPChem i NOT, Złotym Laurem Kompetencji i Umiejętności, Medalem za Długoletnią Służbę oraz tytułem Honorowego Obywatela Kędzierzyna-Koźla. Uhonorowany został także Różą Lutra – ważnym symbolem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Był człowiekiem pracowitym, życzliwym i otwartym – prawdziwym społecznikiem. Ze względu na swobodę wypowiedzi był osobą lubianą przez media.

Gdy w 2016 roku przechodził na emeryturę, żegnał się ze współpracownikami takimi słowami:
Tak się złożyło, że otarłem się o II wojnę światową. Ta szkoła życia przekonała mnie, że w każdym z nas drzemie gigantyczna energia, problemem jest tylko racjonalne jej wykorzystanie. Udało mi się podpatrzeć to, co składa się na mobilność do dzialań. Odkryłem i sprawdziłem na sobie, że można podwójnie, a nawet potrójnie przesunąć granicę własnych możliwości, trzeba tylko uwierzyć w siebie i opanować sztukę rządzenia samym sobą! Wiara w to, że stać mnie na podejmowanie coraz to poważniejszych zadań i obowiązków – mobilizuje człowieka i daje satysfakcję. Warto też uprawiać wspinaczkę wysokogórską i narciarstwo. To się właśnie składa na codzienne zdrowie! Dwadzieścia lat nie miałem okazji oglądać aspiryny! Tego wszystkim życzę: wiary w siebie i do przodu!

W pamięci współpracowników zapisał się jako człowiek o dużej wiedzy, sercu i nieprzeciętnej kulturze osobistej. Rodzinie i bliskim Profesora składamy najszczersze wyrazy współczucia.

KATEGORIE

POLECANE

ARCHIWUM

WAŻNE

GALERIA

Rok 2021
Zdarta trawa i dwie górki żwiru
Rok 2021
Kobieta i troje mężczyzn za stołem na podwyższeniu, poniżej dwa stoły za którymi siedzą ludzie, i na których stoją błękitne i czarne termosy
Rok 2021
Rok 2021
Rok 2021
Rok 2021

Zobacz także