Wczorajszy dzień wyprawy okazał się niezwykły – relacjonuje Marta Samelzon, wolontariuszka Fundacji ,,Mam Marzenie”, której idee propagują w czasie charytatywnego rajdu kolarze z politechniki – Wszystko to za sprawą tego, że na trasie udało nam się spełnić marzenie Julki z opolskiego oddziału Fundacji.
Dziewczynka jest wierną fanką siatkówki. Jej marzeniem było spotkanie z kadrą narodową. Spotkanie w Arłamowie pełne było niesamowitych przeżyć. Rozpoczęło się od wspólnego zdjęcia. Później wszyscy mieliśmy okazje przyglądać się trenującym zawodnikom. Po zakończonym treningu nastał czas na indywidualne sesje zdjęciowe, w których wzięli udział wszyscy siatkarze oraz trener reprezentacji. Nie obyło się również bez autografów. Zupełnym zaskoczeniem było zaproszenie na kolację, którą Julka spędziła w towarzystwie zawodników. Przez całe spotkanie dziewczynce towarzyszyły wielkie emocje a uśmiech nie znikał z jej twarzy.
Radość ze spełnienia marzenia jest tym większa, że na spotkanie dotarł Tomasz Wróbel. To głównie dzięki niemu, realizacja marzenia Julki była możliwa. Pokonał wczoraj bardzo trudny odcinek. Droga wiodła przez górzyste tereny pełne stromych podjazdów oraz niebezpiecznych zakrętów. Pomimo pokonania wielu kilometrów na rowerze, wieczorem czekała na Tomka ,,niespodzianka”. Musiał on przejechać 200 km samochodem, aby przywieźć na miejsce postoju swoje bagaże. Jego dzień zakończył się bardzo późno. Pomimo ogromnego zmęczenia, Tomek wyruszył dziś rano w dalszą drogę.
(Tych, którzy nie śledzą profilu akcji na fb informujemy, że w wyniku nieszczęśliwego wypadku, drużynę musiał opuścić Piotr Banach i Tomek jedzie sam – przyp. red.)
Zdjęcia i tekst – Marta Samelzon


















